Pamcia urodzinowa albo piromanka

Chciałam napisać wiersz ale zabrakło czcionek Próbowałam
cofnąć czas ale nie ma takiego cyferblatu Starałam się
robić dobre miny w kiepskim teatrze
jednego mima Teraz już wiem że mogę
tylko zgarniać popioły

ze spalonych liter zwęglonego zegara
wśród zgliszczy kurtyny Tyle miałam do wyrażenia
a przesypuję po tobie z próżnego w niepełne Pod filarami
mostu w pożodze przepełniona winą
za ogień Rozpinam efektowną łunę
żeby pozwoliła zapomnieć

o wszystkich numerach Nie wyłączając
alarmowego
  • Autor notki: Kasiaballou vel Taki Tytoń
  • 27 lipca 2015, 07:18:43
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się