z tysiąca i jednej rozpaczy

jeśli z naszego drzewa pozostał popiół
a iskrzenie można wpisać między bajki
dlaczego wciąż czuję cię w sobie. upajasz się

zaprzeczeniami że nie pomieszkiwaliśmy w tropikach. zamówiłeś zimny kontener
na gorące albumy i krążki z koncertów. nie chcesz żebym była częścią duszy
drżeniem ciała pikselem wpisanym w pamięć więc jakim cudem
każdej nocy przynosisz pod okno garść ciem. gaszę światło

bo lękam się oczu dookoła głowy. dręczy odwłok skorpiona
który dzwoni o bruk. sen o tobie połyka wspomnienia
pożera dobre wróżby i tu nie spotkasz żadnych krasnoludków
a jednak bez ciebie jestem niczym

baśń pozbawiona morału.
  • Autor notki: Kasiaballou vel Taki Tytoń
  • 14 sierpnia 2015, 20:28:13
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 2

Podoba się (1)

Komentarze (2)

    • k b
    • 14 sierpnia 2015, 21:36:31

    relacja "ponad"... jest, bezwzględnie.
    sama świadomość, że jest ten ktoś (ale naprawdę ten ktoś) potrafi wyzwolić tak silne uczucie, jakie może tak wzruszyć że ojej... i to "jednak" - jak rezygnacja. ukryty święty spokój (?).
    bardzo.

  • relacja jest, ale nieco dziwna i chyba też bezsilność... i masz rację, że rezygnacja. on w niej się panoszy, neguje, że coś ich łączyło, ale bez niego jeszcze gorzej: baśń pozbawiona morału. i z tym nie da się już zawalczyć, istnieje w takiej formie i tyle. podoba mi się Twoja refleksja. dzięki, że znalazłeś chwilę, brej nocki :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się